9 czerwca 1926 r. w drugim dniu strajku 660-osobowej załogi Wydziału Martenów Zakładów Ostrowieckich protestujący hutnicy zażądali podwyżki płac o 30 procent oraz zwolnienia z pracy znienawidzonego przez robotników kierownika stalowni Michała Ligęzy. Ówczesny dyrektor huty Ludwik Żarnowski chcąc zyskać na czasie obiecał przekazanie żądań do warszawskiego głównego biura Zakładów Ostrowieckich i wstępnie wyraził zgodę na 14-procentowe podwyżki. Natomiast stanowczo odmówił pozbycia się inżyniera Ligęzy, którego w końcu rozdrażnieni robotnicy siłą wyrzucili za bramę zakładu, nie zważając na przybycie wezwanego przez dyrekcję oddziału Policji Państwowej pod dowództwem podinspektora Władysława Chmury. W efekcie tego ogłoszono zamknięcie całej stalowni i redukcję jej załogi, a także w nocy z 9 na 10 czerwca 1926 r. aresztowano trzech robotniczych delegatów do rozmów z zarządem huty ( S.Zarzyckiego, J.Salę i W.Hamerę). Próba ich siłowego uwolnienia zakończyła się krwawymi zamieszkami przed komisariatem policji przy ul. Jana Głogowskiego i śmiercią sześciu osób (pięciu hutników i jednego policjanta). Ilustracja poglądowa.

poprzednie następne
W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki czytaj więcej