30 maja 1937 r. w Ostrowcu zmarł doktor Adam Wardyński, który był zasłużonym dla miasta i jego mieszkańców lekarzem, filantropem oraz społecznikiem. Urodzony w 1867 r. Adam Wardyński to drugi po Janie Głogowskim ostrowiecki lekarz – filantrop z przełomu XIX i XX wieku upamiętniony poprzez uczynienie go patronem jednej z ważniejszych ulic Ostrowca Świętokrzyskiego. Do naszego miasta trafił w wieku 27. lat po ukończeniu studiów medycznych i odbyciu praktyki w renomowanej warszawskiej klinice doktora Silmana. Tam uzyskał specjalizację w zakresie chirurgii. W 1894 r. dr Adam Wardyński znalazł zatrudnienie w nowo otwartym szpitalu Zakładów Ostrowieckich w dawnej osadzie fabrycznej Klimkiewiczów. W hucie pracowało wtedy około 2500 osób, a w okolicach Ostrowca szalała śmiercionośna epidemia cholery. Zakładowy szpital mógł pomieścić 30 pacjentów. Funkcjonował na parterze budynku, w którym później urządzono hutnicze laboratorium. Na jego piętrze znajdowały się ambulatorium i apteka oraz mieszkanie dr Wardyńskiego. Początkowo mieszkał tam tylko z matką, a po ślubie z Wandą z Jeżewskich z całą swoją rodziną. W zakładowym szpitalu dr Wardyński miał do czynienia głównie z ofiarami wypadków przy pracy i najczęściej wykonywał chirurgiczne zabiegi powypadkowe. W pozostałych, bardziej ogólnych przypadkach pomagało mu dwóch felczerów. Dopiero w 1900 roku Zarząd Towarzystwa Zakładów Ostrowieckich zatrudnił drugiego lekarza w osobie Ignacego Dąbrowskiego, który współpracował z Adamem Wardyńskim do 1907 r. Dr Marian Banaszek, historyk i autor biografii najbardziej zasłużonych ostrowczan, pisząc o doktorze Wardyńskim zwracał uwagę na jego ofiarność i bezinteresowność: -“Poza godzinami pracy, nawet w porze nocnej, śpieszył na wezwania chorych, nie pobierając niejednokrotnie należności za wizyty domowe. Czasami nawet ofiarowywał swoim pacjentom pieniądze na zakup leków”.

Jako ordynator i naczelny lekarz fabryczny zabiegał energicznie u administracji Zakładów Ostrowieckich o powiększenie szpitala i głównie dzięki temu w latach poprzedzających wybuch pierwszej wojny światowej zwiększono liczbę łóżek do 36. Mimo nawału pracy zawodowej Adam Wardyński nie żałował czasu na aktywną pracę społeczną w wielu lokalnych stowarzyszeniach. Między innymi był współzałożycielem ostrowieckiego oddziału Uniwersytetu Ludowego Ziemi Radomskiej, którego celem było szerzenie oświaty i kultury wśród robotników. Pracując w środowisku pracowników huty dr Wardyński stał się wrażliwy na ich warunki bytowe. Stało się to motywem szeregu jego działań o charakterze opiekuńczo-charytatywnym. W 1908 r. znalazł się w gronie założycieli Ostrowieckiego Towarzystwa Wspomagania Biednych (później przemianowanego na Chrześcijańskie Towarzystwo Dobroczynności). Jego zadaniem było organizowanie pośrednictwa pracy i pomocy medycznej dla rodzin bezrobotnych, a także tworzenie ochronek dla dzieci. Niezależnie od tego, w 1913 r. Adam Wardyński jako zapalony krajoznawca wraz z żoną znalazł się w gronie założycieli ostrowieckiego oddziału Polskiego Towarzystwa Turystycznego. W czasie pierwszej wojny światowej dr Wardyński był prezesem Ostrowieckiej Rady Opiekuńczej, która niosła pomoc żyjącym wtedy w tragicznych warunkach bytowych robotniczym rodzinom. W efekcie zniszczeń wojennych i asekuracyjnej postawy głównych akcjonariuszy Zakłady Ostrowieckie przez prawie pięć lat były nieczynne, a hutnicy całkowicie pozbawieni pracy i jakichkolwiek źródeł dochodów. W tych warunkach Rada Opiekuńcza organizowała doraźną pomoc w postaci bezpłatnej garkuchni i opieki lekarskiej. Po odzyskaniu niepodległości ostrowiecki lekarz-filantrop czynnie działał w Komitecie Pomocy Bezrobotnym. Ponadto bardzo emocjonalnie zaangażował się również w obronę zagrożonego likwidacją szpitala zakaźnego funkcjonującego wtedy w budynku fabrycznym w dawnej osadzie Bolesławów (rejon obecnych ulic Słowackiego i Kilińskiego). Konieczność jego pozostawienia uzasadniał licznymi przypadkami zachorowań na tyfus brzuszny i plamisty oraz na ospę i szkarlatynę. Niezależnie od tego zainicjował starania o wybudowanie nowego gmachu szpitala w bardziej odpowiednim (tzn. oddalonym od podmokłych nadrzecznych terenów) miejscu czyli na Piaskach. Ta koncepcja doczekała się realizacji dopiero po pięćdziesięciu latach.

Dr Adam Wardyński kierował szpitalem fabrycznym w Klimkiewiczowie do 1925 roku, to jest do czasu przekazania go nowo utworzonej Kasie Chorych. Wdzięczny za ponad trzydziestoletnią pracę Zarząd Zakładów Ostrowieckich pozostawił mu czteropokojowe mieszkanie zakładowe w zamian za dalsze świadczenie opieki medycznej dla urzędników huty. Niezależnie od tego już jako emerytowany lekarz Adam Wardyński w czasach wielkiego kryzysu gospodarczego niejednokrotnie interweniował w sprawie ciężkich warunków bytowych ostrowieckich bezrobotnych i robotników. Zmarł 30 maja 1937 r. w wieku 60. lat (jako wdowiec, gdyż wcześniej zmarły jego żona i córka). Doktor Adam Wardyński spoczywa w grobowcu na cmentarzu parafialnym w Szewnie. Jego syn Sławomir, również lekarz jako oficer rezerwy Wojska Polskiego uczestniczył w kampanii wrześniowej, jesienią 1939 r. dostał się do niewoli sowieckiej i w 1940 r. zginął w Katyniu. Jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej w uznaniu zasług doktora Adama Wardyńskiego dla miasta i jego społeczeństwa ulicy, przy której mieścił się szpital fabryczny Zakładów Ostrowieckich nadano jego imię. Jednak po wojnie nazwę ulicy dwukrotnie zmieniano, najpierw na Marcelego Nowotki a następnie na Świętokrzyską. Około trzydziestu lat temu na wniosek Towarzystwa Miłośników Ostrowca Rada Miejska nadała imię Adama Wardyńskiego innej ulicy w tzw. górnej części miasta. Wytyczono ją po oddzieleniu początkowego odcinka ul. Bałtowskiej, co miało ścisły związek z oddaniem do użytku dwupasmowej arterii nazwanej imieniem inż. Mieczysława Radwana. Przy obecnej ulicy Wardyńskiego swoje siedziby ma wiele kluczowych instytucji m.in. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej, Prokuratura Rejonowa, PZU i dwa banki. Mieści się tam również wejście do Galerii Fotografii Miejskiego Centrum Kultury i kina „Etiuda”.

poprzednie następne
W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki czytaj więcej