26 maja 1944 r. pod murami zamku „Krzyżtopór” oraz w lesie w Ujeździe koło Iwanisk Niemcy rozstrzelali 64 polskich zakładników, spośród których 45 przywieziono na egzekucję z niemieckiego więzienia w Ostrowcu Świętokrzyskim. Wśród nich było 14 ostrowczan, 16 mieszkańców Częstocic i pięciu denkowian. Egzekucje przeprowadzone przez hitlerowską żandarmerię i szupo stanowiły odwet za dwie przeprowadzone miesiąc wcześniej akcje polskiego zbrojnego podziemia. 22 kwietnia 1944 r. oddział Armii Krajowej „Barwy Białe” z obwodu opatowskiego pod Śnieżkowicami koło Ostrowca Świętokrzyskiego stoczył walkę z karną ekspedycją żandarmerii, w trakcie której dwóch Niemców zginęło, a dwóch zostało rannych. Dwa dni później, 24 kwietnia 1944 r. oddział Narodowych Sił Zbrojnych w pobliżu Ujazdu ostrzelał samochód, w którym jechał m.in. niemiecki starosta powiatu opatowskiego dr Otto Ritter z żoną, która zginęła w strzelaninie. Starosta, okręgowy kierownik rolnictwa oraz jego żona zostali ranni. Egzekucje w Ujeździe poprzedziły masowe aresztowania na terenie powiatu opatowskiego, najwięcej przeprowadzono w Ostrowcu Świętokrzyskim i okolicy. 45 zakładników z ostrowieckiego więzienia podzielonych na piętnastoosobowe grupy rozstrzelano przy zamku „Krzyżtopór”, a dziewiętnastu przywiezionych z Opatowa na skraju lasu w Ujeździe, a więc miejscu, z którego strzelano do samochodu hitlerowskiego dygnitarza i gdzie zginęła jego małżonka. Ilustracja poglądowa (egzekucja w Lesznie).
